PageRank sculpting: czy to nadal działa w 2025 roku?

utworzone przez | lis 1, 2025 | Poland SEO

Jeśli jesteś w SEO na tyle długo, by pamiętać czasy, gdy meta keywordy miały znaczenie, prawdopodobnie pamiętasz też PageRank sculpting. Był to odpowiednik znalezienia kodu na cheaty w grze wideo – z tą różnicą, że Google załatało tę lukę szybciej, niż zdążyłeś powiedzieć „atrybut nofollow”.

Jest jednak jeden szczegół: sama technika przestała działać, ale stojąca za nią idea tak naprawdę nigdy nie zniknęła. Google po prostu sprawiło, że musimy włożyć w to więcej pracy.

Dziś nie modelujemy już PageRanku za pomocą sztuczek z nofollow. Robimy coś mądrzejszego, bardziej trwałego i, szczerze mówiąc, skuteczniejszego. Ten poradnik pokaże Ci, czym PageRank sculpting było w rzeczywistości, dlaczego przestało działać i co faktycznie działa obecnie w 2025 roku.

Czym jest PageRank? (Podstawa, którą musisz zrozumieć)

Zanim zaczniemy mówić o jakimkolwiek „modelowaniu”, doprecyzujmy, czym PageRank jest w rzeczywistości. Najprościej myśleć o nim jako o pierwotnym systemie głosowania Google dla całej sieci.

Każdy link to głos. Ale nie wszystkie głosy mają taką samą wagę. Link z The New York Times waży więcej niż link z bloga kulinarnego Twojego kuzyna. PageRank to algorytm, który oblicza tę siłę głosu i rozdziela ją w całej sieci.

W najprostszym ujęciu wygląda to tak: gdy jedna strona linkuje do innej, przekazuje jej część swojego autorytetu (PageRanku). Im większy autorytet ma dana strona, tym więcej może przekazać dalej. To coś w rodzaju systemu poleceń, w którym rekomendacje od szanowanych źródeł znaczą więcej.

Kluczowe zasady:

  • PageRank przepływa przez linki jak woda przez rury

  • Każda strona ma ograniczoną ilość PageRanku do rozdysponowania

  • Im więcej linków na stronie, tym mniej wartości przypada na każdy z nich

  • Linki wewnętrzne przekazują PageRank tak samo jak linki zewnętrzne

Ten ostatni punkt jest kluczowy. Linki wewnętrzne nie służą wyłącznie nawigacji. One aktywnie rozprowadzają autorytet po całej stronie, niezależnie od tego, czy zwracasz na to uwagę, czy nie.

Czym było PageRank sculpting? (Złote czasy)

W połowie lat 2000. specjaliści SEO odkryli coś sprytnego. Google traktowało linki z atrybutem nofollow inaczej niż zwykłe linki. Jeśli dodałeś rel=”nofollow” do linku, Google go nie podążało i nie przekazywało przez niego PageRanku.

Logiczny wniosek? Kontrolować przepływ PageRanku poprzez oznaczanie nofollow linków prowadzących do stron, które nie były dla Ciebie istotne.

Oryginalna technika wyglądała tak:

  • Dodanie nofollow do strony z polityką prywatności, regulaminu oraz logowania

  • Dodanie nofollow do archiwów kategorii i stron tagów

  • Dodanie nofollow do wszystkiego, co nie generowało bezpośrednio przychodu

  • Obserwowanie, jak najważniejsze strony przejmują całą skumulowaną wartość linków

Było to piękne w swojej prostocie. Po co marnować PageRank na stronę „O nas”, skoro można było skierować całą jego wartość na strony generujące przychód?

Specjaliści SEO w praktyce pełnili rolę drogówki dla autorytetu strony, kierując go dokładnie tam, gdzie chcieli. Przez kilka wspaniałych lat to działało.

Jak Google zabiło PageRank sculpting (i dlaczego)

W 2009 roku Matt Cutts, ówczesny szef zespołu webspam w Google, zrzucił prawdziwą bombę.

Google zmieniło sposób działania linków nofollow. Zamiast zachowywać PageRank dla pozostałych linków na stronie, link oznaczony jako nofollow nadal „zużywał” swoją część. PageRank po prostu wyparowywał.

Co się zmieniło: wyobraź sobie stronę z 10 punktami PageRanku i 10 linkami. Przed zmianą, jeśli dodałeś nofollow do 5 linków, pozostałe 5 linków otrzymywało po 2 punkty. Po zmianie te 5 linków z nofollow nadal zużywało po 1 punkcie każdy, tylko że ta wartość znikała. Pozostałe 5 linków wciąż dostawało po 1 punkcie.

Dlaczego Google to zrobiło?

Ponieważ specjaliści SEO manipulowali widocznością w sposób, który nie odzwierciedlał rzeczywistej struktury strony ani wartości dla użytkownika. Google chce, aby linki reprezentowały faktyczne rekomendacje, a nie wyliczone schematy mające oszukiwać algorytm.

I bądźmy szczerzy, było to nadużywane. Strony oznaczały nofollow wszystko poza najważniejszymi stronami komercyjnymi, tworząc nienaturalne rozkłady autorytetu, które nie miały związku z zachowaniem użytkowników ani jakością treści.

Przekaz Google był jasny: przestań próbować ograć system. Buduj stronę z myślą o użytkownikach, a nie o algorytmach.

Dlaczego tradycyjny PageRank sculpting dziś nie działa

Ustalmy to od razu: jeśli nadal próbujesz modelować PageRank za pomocą atrybutów nofollow, marnujesz czas. Co gorsza, możesz sobie wręcz zaszkodzić.

Współczesne Google jest znacznie bardziej zaawansowane niż wersja z 2009 roku, która uśmierciła PageRank sculpting. Algorytm bierze pod uwagę setki czynników wykraczających daleko poza proste liczenie linków. Sygnały zaangażowania użytkowników, jakość treści, trafność semantyczna i realna użyteczność odgrywają ogromną rolę.

Oto co dzieje się, gdy dziś próbujesz stosować stare podejście:

  • Tworzysz nienaturalny profil linków, który wygląda na manipulację

  • Potencjalnie ukrywasz wartościowe treści przed crawlerami Google

  • Tracisz czas na działania, które nie przynoszą realnych efektów

  • Ignorujesz to, co faktycznie działa (spoiler: zaraz do tego dojdziemy)

Podstawowy problem PageRank sculptingu zawsze był ten sam: zakładał, że algorytm Google jest na tyle prosty, by dało się go oszukać manipulacją linkami. Nigdy taki nie był. Google po prostu zamknęło oczywistą lukę.

Jest jednak niewygodna prawda, o której wielu specjalistów SEO nie chce mówić: sama idea stojąca za PageRank sculpting nie była błędna. Strategiczne rozprowadzanie autorytetu strony ma ogromne znaczenie. Po prostu trzeba robić to inaczej.

Co faktycznie działa: nowoczesna strategia linkowania wewnętrznego

Tu przechodzimy do praktyki. Zapomnij o modelowaniu. Pomyśl o architekturze.

Strategia linkowania wewnętrznego nie polega na oszukiwaniu Google, żeby uznało niektóre strony za ważniejsze. Chodzi o pokazanie Google, poprzez rzeczywistą strukturę serwisu i zachowanie użytkowników, które strony faktycznie są najważniejsze.

Kluczowa zasada: powtarzalność oznacza ważność.

Jeśli nie pokazujesz Google swoich kluczowych stron wystarczająco często, skąd algorytm ma wiedzieć, że są istotne? Strony, do których linkujesz często, z wielu miejsc i w kontekście tematycznym, są stronami, które Google rozumie jako ważne dla Twojego serwisu.

To nie jest manipulacja. To komunikacja.

Budowanie grup tematycznych (a nie schematów linków)

Grupy tematyczne działają, ponieważ są zgodne z tym, jak Google rozumie relacje między treściami oraz jak użytkownicy faktycznie konsumują informacje.

Struktura wygląda tak: jedna kompleksowa strona filarowa obejmująca szeroki temat, otoczona treściami grupowymi, które rozwijają konkretne podtematy. Wszystko linkuje z powrotem do strony filarowej. Strona filarowa linkuje do wszystkich treści grupowych.

Dlaczego to działa:

  • Tworzy naturalne wzorce linkowania wewnętrznego

  • Buduje wyraźny autorytet tematyczny

  • Odpowiada na intencje użytkowników (ludzie chcą pogłębiać tematy, które ich interesują)

  • Rozprowadza PageRank w logiczny sposób, bez wrażenia manipulacji

Przykład: jeśli budujesz autorytet wokół strategii link buildingu, strona filarowa obejmuje podstawy. Treści grupowe zagłębiają się w HARO link building, broken link building, guest posting oraz pozyskiwanie linków kontekstowych. Każda strona grupowa linkuje do strony filarowej. Strona filarowa linkuje do każdej strony grupowej.

Google widzi spójny hub tematyczny. Użytkownicy dostają pełen obraz zagadnienia. Autorytet przepływa w naturalny sposób.

Napraw niedziałające linki wewnętrzne (najprostsza okazja do poprawy)

To moment, w którym Screaming Frog staje się niezbędny. Niedziałające linki wewnętrzne dosłownie wysysają autorytet witryny bez żadnego uzasadnienia.

Każda strona 404 w Twoim serwisie, do której prowadzą linki wewnętrzne, jest ślepą uliczką. PageRank, który do niej trafia, po prostu się urywa. Nie jest przekierowywany. Nie jest przekazywany dalej. Jest marnowany.

Wykonaj ten audyt już dziś:

  • Przeprowadź crawl strony za pomocą Screaming Frog

  • Wyeksportuj wszystkie błędy 404, do których prowadzą linki wewnętrzne

  • Podejmij decyzję: przekierowanie do tematycznie dopasowanej treści albo usunięcie linku

  • Zaktualizuj strukturę linkowania wewnętrznego

To nie jest skomplikowane. To zwykłe, solidne porządkowanie. Efekt potrafi być jednak znaczący, szczególnie na starszych stronach, na których przez lata nagromadziła się degradacja linków.

Strategiczna architektura nawigacji

Główna nawigacja to najcenniejsze miejsce na stronie. Każda podstrona widoczna w górnym menu jest linkowana z każdej innej podstrony serwisu. To ogromna dystrybucja autorytetu.

Dlaczego więc tak wiele stron marnuje ten potencjał na podstrony, na których nikomu nie zależy?

Podejdź strategicznie do tego, co powinno znaleźć się w głównej nawigacji:

  • Konkretne strony usługowe, a nie ogólna zakładka „Usługi”

  • Treści o wysokiej wartości, które wspierają konwersje

  • Podstrony budujące autorytet w Twojej niszy

Nie zapełniaj nawigacji stronami-zapychaczami. Jeśli prowadzisz giełdę link buildingu, która łączy kupujących i sprzedawców, to powinno być widoczne. Jeśli jako agencja oferujesz premium link building, niech będzie to oczywiste.

Nawigacja mówi zarówno Google, jak i użytkownikom, co uważasz za ważne. Traktuj to serio.

Przycinanie treści (niekomfortowa konieczność)

Tu robi się niewygodnie. Czasem najlepszą strategią linkowania wewnętrznego jest posiadanie mniejszej liczby podstron.

Nie każda strona zasługuje na istnienie. Treści płytkie, nieaktualne informacje, zduplikowane tematy, podstrony, które od pięciu lat nie były aktualizowane i nigdy nie miały ruchu, nie pomagają. Rozmywają autorytet serwisu.

Proces przycinania:

  • Zidentyfikuj podstrony o niskiej wartości (brak ruchu, brak widoczności, brak konwersji)

  • Zdecyduj: poprawić, scalić lub usunąć

  • Przekieruj usunięte strony do tematycznie dopasowanych treści

  • Zaktualizuj linkowanie wewnętrzne

To koncentruje autorytet strony na podstronach, które faktycznie mają znaczenie. Nie chodzi o to, żeby mieć jak najwięcej stron. Chodzi o to, żeby mieć właściwe strony.

Tak, to oznacza czasem usunięcie treści, nad którymi pracowałeś. Pogódź się z tym. Strona to żywy organizm, a nie muzeum.

Zaangażowanie użytkowników: brakujący element, który większość SEO ignoruje

Jest jedna rzecz, o której mówi się zdecydowanie za mało: PageRank i wartość linków mają znaczenie, ale zaangażowanie użytkowników ma jeszcze większe.

Google nie liczy już wyłącznie linków. Obserwuje, co robią użytkownicy. Strony, z którymi użytkownicy wchodzą w interakcję, na których spędzają czas i do których wracają, są wzmacniane. Strony, z których użytkownicy szybko wychodzą, są osłabiane.

To zmienia sposób myślenia o linkowaniu wewnętrznym:

  • Linkuj do stron, na które użytkownicy faktycznie chcą wejść

  • Umieszczaj linki kontekstowo, tam gdzie mają sens

  • Nie wciskaj linków wewnętrznych wyłącznie po to, by rozprowadzać autorytet

  • Twórz treści, do których w ogóle warto linkować

Linkowanie wewnętrzne to nie techniczna checklista SEO. To element doświadczenia użytkownika. Jeśli linki wewnętrzne sprawiają wrażenie wymuszonych, mechanicznych lub niepasujących do kontekstu, użytkownicy będą je ignorować. A jeśli użytkownicy je ignorują, realnie nie wspierają one Twojego SEO.

Najlepsza strategia linkowania wewnętrznego polega na tworzeniu treści na tyle wartościowych, że linkowanie do nich w naturalny sposób poprawia doświadczenie użytkownika. Cała reszta to tylko drobne optymalizacje na obrzeżach.

Jak wdrożyć to w praktyce (plan działania)

Dość teorii. Oto co robisz, zaczynając od jutra.

Tydzień 1: Audyt i naprawa podstaw

  • Wykonaj pełny crawl strony w Screaming Frog

  • Wyeksportuj i napraw wszystkie niedziałające linki wewnętrzne

  • Zidentyfikuj 10 najważniejszych podstron w serwisie

  • Sprawdź, jak często są linkowane wewnętrznie

Tydzień 2: Budowa grup tematycznych

  • Przyporządkuj istniejące treści do potencjalnych grup

  • Zidentyfikuj luki w pokryciu tematów

  • Stwórz strony filarowe dla głównych obszarów tematycznych

  • Zaktualizuj linkowanie wewnętrzne tak, aby wspierało strukturę grup

Tydzień 3: Optymalizacja architektury strony

  • Przejrzyj główną nawigację – czy jest zoptymalizowana?

  • Sprawdź linki w stopce – czy faktycznie mają sens?

  • Zweryfikuj sidebar, jeśli go masz – czy wnosi wartość?

  • Usuń lub scal zbędne podstrony

Tydzień 4: Stworzenie procedury linkowania wewnętrznego

  • Ustal zasady linkowania do kluczowych podstron

  • Zdefiniuj minimalną liczbę linków wewnętrznych dla nowych treści

  • Określ, kiedy i jak aktualizować starsze materiały

  • Włącz linkowanie wewnętrzne do checklisty contentowej

To nie jest jednorazowy projekt. To stałe utrzymanie serwisu. Różnica polega na tym, że w przeciwieństwie do PageRank sculpting, to faktycznie działa. I będzie działać dalej, nawet gdy algorytmy Google będą się zmieniać.

Niewygodna prawda o wartości linków

Nazwijmy rzecz po imieniu: linkowanie wewnętrzne ma swoje ograniczenia.

Jeśli Twoja strona nie ma żadnego zewnętrznego autorytetu (backlinków z innych stron), żadna optymalizacja linkowania wewnętrznego nie zamieni jej w potęgę SEO. Linki wewnętrzne rozprowadzają autorytet, który już posiadasz. Nie tworzą autorytetu z niczego.

W tym miejscu zewnętrzny link building staje się nie do pominięcia. Wysokiej jakości backlinki z tematycznie dopasowanych, autorytatywnych stron w Twojej niszy wciąż stanowią fundament SEO. Linkowanie wewnętrzne optymalizuje to, co już zbudowałeś. Nie zastępuje samego budowania.

Jeśli poważnie myślisz o widoczności, potrzebujesz obu elementów. Potrzebujesz linków zewnętrznych, które wnoszą autorytet do Twojej strony, oraz strategicznego linkowania wewnętrznego, które rozprowadza ten autorytet tam, gdzie ma on największe znaczenie.

W Search Royals dokładnie tym się zajmujemy – pomagamy Ci zdobywać linki zewnętrzne, których potrzebuje Twoja strona, podczas gdy Ty koncentrujesz się na optymalizacji struktury wewnętrznej. Bo próba osiągnięcia wyników wyłącznie poprzez linkowanie wewnętrzne jest jak próba napełnienia basenu wężem ogrodowym. Teoretycznie możliwe, ale boleśnie powolne.

Podsumowanie: technika umarła, koncepcja żyje dalej

PageRank sculpting w swojej pierwotnej formie nie istnieje już od 2009 roku. Każdy, kto dziś radzi, żeby poprawiać widoczność poprzez masowe stosowanie nofollow, albo nie wie, o czym mówi, albo próbuje sprzedać przestarzałe podejście.

Sedno jednak pozostaje aktualne: sposób, w jaki strukturyzujesz linki wewnętrzne, ma ogromne znaczenie. Cały czas rozprowadzasz autorytet swojej strony, czy robisz to świadomie, czy przypadkiem. Skoro tak, lepiej robić to strategicznie.

Różnica między 2009 a 2025 rokiem? Nie próbujemy już oszukiwać Google. Budujemy strony, które w naturalny sposób podkreślają to, co najważniejsze, poprzez grupy tematyczne, czystą architekturę serwisu i realną wartość dla użytkownika.

Przestań rzeźbić. Zacznij budować.

A jeśli potrzebujesz wsparcia przy zewnętrznym link buildingu, który sprawia, że cała ta optymalizacja wewnętrzna ma sens, to właśnie tym się zajmujemy. Bo prawda jest taka, że nawet najlepsza strategia linkowania wewnętrznego nie pomoże, jeśli w pierwszej kolejności nikt do Twojej strony nie linkuje.

FAQ

Czy PageRank sculpting nadal działa w 2025 roku?

Nie. Klasyczne PageRank sculpting oparte na masowym używaniu nofollow przestało działać już w 2009 roku i dziś może wręcz szkodzić. Google zmieniło sposób interpretacji nofollow, przez co taka optymalizacja nie przynosi efektów.

Co zastąpiło PageRank sculpting?

Nowoczesna strategia linkowania wewnętrznego oparta na architekturze strony, grupach tematycznych, logicznej nawigacji oraz realnym zaangażowaniu użytkowników. Chodzi o pokazanie, które podstrony są faktycznie najważniejsze, a nie o manipulację linkami.

Czy samo linkowanie wewnętrzne wystarczy do poprawy widoczności?

Nie. Linkowanie wewnętrzne rozprowadza autorytet, ale go nie tworzy. Do skutecznego SEO potrzebne są również backlinki z tematycznie dopasowanych i autorytatywnych stron zewnętrznych, które dostarczają realną wartość linków.

Wanna super-charge your link building? 🔋